Batuk

Batuko

Jak dziś pamiętam jeden z moich pierwszych festiwali muzyczny na Wyspach Zielonego Przylądka. To było w Calheta de Sao Miguel (Wyspa Santiago). Na scenę wyszedł zespół Cordas do Sol z ówczesną wokalistką Ceuzanny. I pamiętam, że nie mogłam oderwać od niej oczu. Tańczyła batuk.

Batuk (batuku), co tu dużo mówić, narodził się podczas prac w polu i w wersji stricte tradycyjnej wykonywany był wyłącznie przez kobiety zwane batucadeirami (kreol. batu – uderzać, cadeira – w tym znaczeniu – pupa). Kobiety siedzą w półkolu, pozostawiając przed sobą kawałek przestrzeni dla tancerki. Między kolanami mają tchabetas, w które zaczynają rytmicznie uderzać.

Z punktu widzenia laika (=mnie), zasada tańca batuku jest jedna - shake it!

Z punktu widzenia laika (=mnie), zasada tańca batuku jest jedna – shake it!

Oprócz a tchabeta rekwizytami niezbędnym w batuk jest także o pano. O pano to bawełniany kawałek materiału (tradycyjnie używa się do tego pano di terra – czarnego paska materiału z charakterystycznym wzorem, o którym słów kilka tu) przepasany na biodrze tancerki, który służy do uwydatnienia i przyciągnięcia uwagi na ruchy tej części ciała podczas tańca. A tchabeta, to „perkusja”. Utworzona jest z poduszki uformowanej ze skrawków materiału, obtoczonej materiałem z plastiku (dziś najczęściej używa się po prostu taśmy klejącej), żeby uzyskać bardziej ostry i przeszywający dźwięk.

W czasach kolonizacji portugalskiej, batuk praktykowany był nielegalnie. Kolonizator postrzegał go jako dziki wyraz afrykańskości, który należało stłumić za każdą cenę. Dla kościoła zaś był to iście pogański rytuał i zdarzało się, że księża odmawiali udzielenia sakramentu małżeństwa, jeśli uroczystości towarzyszył batuk.

Na szczęście czas się zmieniły i dziś batuk wykonywany jest podczas świąt rolniczych, ale także z okazji narodzin, chrztów, ślubów i pogrzebów. No i oczywiście festiwali muzycznych oraz Cabo Verde Festival w Krakowie 🙂

Jesteście z Krakowa lub okolic i chcielibyście się nauczyć, to co potrafią batucadeiras? Napiszcie: kabu.verdi.sabi@gmail.com

Reklamy