Pedra de Lume i Salinas

Oddalona od Espargos o godzinę spaceru lub 15 minut jazdy samochodem Pedra de Lume sprawia wrażenie miejscowości na krańcu świata.

Tak naprawdę cała wioseczka składa się z rzędu niewysokich budynków mieszkalnych, które kiedyś zajmowane były przez pracowników kopalni, niewielkiej knajpki i boiska.

I nieopodal tego niepozornego krajobrazu znajdują się pozostałości kopalni, która niegdyś była żyłą złotą. Ręcznie wykuty tunel, który do niej prowadzi, zdaje się być tajemniczym przejściem oddzielającym dwa, zupełnie inne światy.

Kopalnia, znajdująca się w kraterze, otwarta została w 1950 przez jej ówczesnego właściciela – Antonio Manuela Martins, który mianowany na vice-konsula w USA, s 1919 sprzedał przedsiębiorstwo francuskiej spółce z Bordeaux. W czasach świetności sól eksportowana była do Afryki, Brazylii, USA i Anglii.

Dziś kopalnia jest w rękach Włochów (podobnie jak większość nieruchomości na Sal) i głównym źródłem jej dochodów są turyści. Niezależnie od tego, jest to wyjątkowo urokliwe miejsce, a taplanie się w solankach jest zabawne i zdrowe.

Wstęp: 550 CVE lub 5 euro. Czynne do zmierzchu.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

24 marca 2012 roku Pedra de Lume została wpisana na listę Dziedzictwa Narodowego Republiki Wysp Zielonego Przylądka. Uroczystość inaguracyjna odbyła się z udziałem ministra kultury Mário Lúcio Sousy, który zaapelował, żeby nie upolityczniać całego wydarzenia, bo kultura jest jedna i jednoczy wszystkich. I wszyscy powinni dbać o dobra takie jak kopalnia soli w Pedra de Lume. I choć mieszkańcy cieszą się z przyznanego wyróżnienia, to zarówno uroczystość i nadany miejscu tytuł wzbudza kontrowersje, bowiem znaczne połacie ziem w Pedra de Lume, jak i sama kopalnia należą do włoskiej grupy kapitałowej Stefanina.