Rozebrany teledysk

Tak tak, rozebrany, choć nie rozbierany, ale na pewno wart zobaczenia i posłuchania! 🙂 Rozebrałam na klatki pewien teledysk, żeby pokazać Wam obrazki, które bardzo dobrze odzwierciedlają życie codzienne na Cabo Verde, a… Czytaj dalej

Dzień Dziecka

Z okazji Dnia Dziecka zabieram Was w portretowo-dziecięcą podróż po wszystkich wyspach! Na temat zabawek i atrakcji dzieciaków z Wysp Zielonego Przylądka przeczytacie tu: klik! Niech moc dzieci będzie zawsze z Wami! 🙂

Przywiezione w plecaku

Ciocia Tosia, najlepsza przyjaciółka, kumpela z liceum… i kilka na zapas, tak w razie czego. Też tak macie, kiedy kupujecie prezenty w podróży? To jest w moim przypadku chyba jedyny przypadek, w którym… Czytaj dalej

Gdzie spać na Cabo?

Z roku na rok przybywa na Cabo Verde miejsc noclegowych, ale mimo to wciąż praktycznie nieznane są tu kampingi ani hostele. Podróżując po całym Cabo w zasadzie tylko na Santo Antão spotkałam się… Czytaj dalej

Chiquinho

23 kwietnia obchodzony jest jako Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Z okazji tego wyjątkowego dnia, przygotowałam dla Was kilka słów o jednej z najważniejszych pozycji w literaturze kabowerdeńskiej – „Chiquinho” Baltasara Lopes`a… Czytaj dalej

Ukryty skarb

Poniższy post powstał w ramach projektu „BAJKI TYSIĄCA I JEDNEJ POLKI” Klubu Polki na Obczyźnie, który dedykowany jest Karince oraz jej siostrze Ali. Dziewczynki aktualnie nie mają możliwości by podróżować, dlatego zabieramy je… Czytaj dalej

Nie tylko dla kobiet: Siła Kreolek – Sonia

Sonię można spotkać codziennie na ulicach Mindelo. Chodzi i puka do drzwi, dzień w dzień. Taki jest jej sposób, na utrzymanie swojej rodziny. Ma 28 lat i dwójkę dzieci, córkę i syna, mają… Czytaj dalej

Karnawał na Cabo Verde

W wielu miejscach Cabo Verde jeszcze trwa karnawałowe szaleństwo. Skończyły się wprawdzie parady, ale trwają after party! Chcecie się dowiedzieć, jak obchodzi się karnawał na Cabo? Karnawał odbywa się zazwyczaj w połowie lutego,… Czytaj dalej

Prispinhu w podróży

Są takie rzeczy, które chciałoby się zabrać nawet na koniec świata! Dla mnie jest to „Prispinhu” – kreolski „Mały Książę”. „Małego Księcia” czytałam w kilku językach, ale żadne wydanie nie jest mi tak… Czytaj dalej

Kabo…kabo…kabo jaki?

Jose Maria Neves, premier Cabo Verde, zaapelował swego czasu na forum ONZ aby Cabo Verde nazywać Cabo Verde, a nie stosować tysiąc różnych nazw – Cap Vert (j.francuski), Cape Verde (j.angielski), Capo Verde… Czytaj dalej

  • Kategorie

  • Wpisz proszę Swój adres e-mailowy, aby otrzymywać powiadomienia o najświeższych wpisach.

    Dołącz do 69 obserwujących.

  • Reklamy